Materiały szkoleniowe dla szkolenia okresowego BHP online dla pracodawców

Zawartość kursu

Szczegóły: / 1 Czas 15 minutes

Zasady postępowania w razie wypadku w czasie pracy i w sytuacjach zagrożeń (np. pożaru, awarii), w tym zasady udzielania pierwszej pomocy w razie wypadku Kopiuj

O wypadku należy poinformować swojego przełożonego bądź kierownika zmiany. Pracodawca zapewnia prawidłowe zabezpieczenia miejsca wypadku i zobowiązany jest do udzielenia pierwszej pomocy medycznej.

Należy uniemożliwić przede wszystkim:
– dojście do miejsca wypadku osobą niepełnosprawnym;
– uruchomienie maszyn i urządzeń technicznych, które w związku z wypadkiem zostały zatrzymane;
– dokonywanie zmian położenia innych przedmiotów, które spowodowały wypadek.

W każdym przedsiębiorstwie musi być zorganizowana pierwsza pomoc w razie wypadku.
Takiej pomocy najczęściej udzielają w zakładzie przeszkolone osoby w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Te osoby muszą być poinformowane o miejscu, gdzie tej pomocy mogą udzielić oraz muszą wiedzieć, gdzie znajdują się apteczki.
Wyposażenie apteczek powinno być skonsultowane z lekarzem sprawującym nadzór medyczny.

  • W zakładzie powinna znajdować również w widocznym miejscu apteczka oraz instrukcja udzielania pierwszej pomocy w razie wypadku oraz wykaz pracowników przeszkolonych do udzielania pierwszej pomocy. Punkty pierwszej pomocy powinny być odpowiednio oznakowane, zgodnie z Polską Normą i łatwo dostępne na co wskazuje Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy w § 44.
  • Zanim zaczniemy udzielać komukolwiek pierwszej pomocy, musimy zawsze pamiętać o bezpieczeństwie własnym, gdyż jest ono najważniejsze! Nie możemy narażać siebie i innych świadków zdarzenia, dlatego pamiętajmy, aby postępować według zasady:

DOBRY RATOWNIK TO ŻYWY RATOWNIK

  • Każdy, kto zauważy sytuację, która wymaga udzielenia pierwszej pomocy osobie poszkodowanej, jest zobowiązany do natychmiastowej pomocy osobie, która uległa wypadkowi. Nieudzielenie pomocy skutkuje pociągnięciem do odpowiedzialności karnej. Ważne jest też, że świadkowie wypadku nie ponoszą żadnej odpowiedzialności karnej – świadek jest chroniony prawnie.
  • Zgodnie z art. 162 kodeksu karnego „Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

 

Gdy zaistnieje wypadek

Zgłoszenia wypadku dokonuje poszkodowany (jeśli stan jego zdrowia na to pozwala) lub inna osoba, która zauważyła to zdarzenie.

Udzielenie poszkodowanym pierwszej pomocy

Pracodawca jest obowiązany zapewnić poszkodowanym pierwszą pomoc i podjąć niezbędne działania eliminujące lub ograniczające zagrożenie (wyłączenie maszyn i urządzeń z ruchu, odcięcie zasilania maszyn energią, materiałami itp.).

Obowiązki te ciążą na pracodawcy także wówczas, gdy na jego terenie zaistnieje wypadek, a poszkodowany nie będzie jego pracownikiem.

 

Zabezpieczenie miejsca wypadku

Do czasu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku jego miejsce powinno być zabezpieczone przed dostępem osób niepowołanych i możliwością uruchomienia – bez potrzeby – maszyn i innych urządzeń technicznych, których ruch wstrzymano w związku z tym wypadkiem. Należy wykluczyć możliwość wprowadzenia zmian w usytuowaniu maszyn i urządzeń oraz innych przedmiotów, które spowodowały wypadek, jeżeli na podstawie ich położenia i stanu będzie możliwe odtworzenie okoliczności, przebiegu i ustalenie przyczyn.

Zgodę na uruchomienie maszyn i urządzeń lub na inne zmiany w miejscu wypadku wydaje pracodawca w uzgodnieniu ze społecznym inspektorem pracy, po dokonaniu oględzin miejsca wypadku oraz po sporządzeniu, jeśli zajdzie potrzeba, szkicu lub fotografii miejsca wypadku itp.

Po wypadku śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym zgoda może być wydana po ustaleniu z inspektorem pracy i prokuratorem, a w razie wypadków w zakładzie górniczym – także po uzgodnieniu z właściwym organem państwowego nadzoru górniczego.

Dokonywanie zmian w miejscu wypadku bez zgody pracodawcy jest dopuszczalne jedynie wówczas, jeżeli zachodzi konieczność ratowania osób lub mienia albo zapobieżenia niebezpieczeństwu.

 

Obowiązki pracodawcy w razie wypadku określone w Kodeksie pracy

(art. 234 Kodeksu Pracy)

  • 2. Pracodawca jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić właściwego terytorialnie, ze względu na miejsce zdarzenia, inspektora pracy Państwowej Inspekcji Pracy i prokuratora o śmiertelnym, ciężkim lub zbiorowym wypadku przy pracy oraz o każdym innym wypadku, który wywołał wymienione skutki, a mającym związek z pracą, jeżeli może być uznany za wypadek przy pracy.

Sporządzenie i zatwierdzenie protokołu powypadkowego

 

Protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku

Zespół powypadkowy sporządza z dochodzenia powypadkowego dokument o nazwie protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku (protokół powypadkowy). Protokół ten jest podstawą do ustalenia uprawnień do świadczeń odszkodowawczych dla poszkodowanego lub jego rodziny.

Zespół sporządza protokół powypadkowy nie później niż w ciągu 14 dni od daty zgłoszenia wypadku i przekazuje niezwłocznie do zatwierdzenia pracodawcy. W razie niedotrzymania tego terminu zespół ma obowiązek podania w protokole przyczyn opóźnienia.

Do protokołu załącza się komplet niezbędnych dokumentów związanych z wypadkiem, w tym wyjaśnień poszkodowanego, informacji dotyczących wypadku od świadków, opinii lekarzy i innych specjalistów, a także ewentualnych szkiców lub fotografii miejsca wypadku.

W przypadku gdy między członkami zespołu powypadkowego wystąpią rozbieżności, o treści protokołu decyduje pracodawca.

Zespół ma obowiązek zapoznania poszkodowanego z treścią protokołu przed zatwierdzeniem przez pracodawcę i pouczenia o prawie wniesienia „uwag i zastrzeżeń”.

Poszkodowany może skorzystać z prawa wglądu do akt związanych z postępowaniem i sporządzać z nich kopie, odpisy, notatki itp. Prawo to przysługuje również członkom rodziny poszkodowanego w wypadku śmiertelnym.

Protokół powypadkowy zatwierdza pracodawca, nie później niż w ciągu 5 dni od dnia jego sporządzenia.

 

Zatwierdzanie protokołu powypadkowego – zgłoszenie zastrzeżeń do jego treści

W przypadku zgłoszenia zastrzeżeń do treści protokołu powypadkowego (przez poszkodowanego lub członków rodziny zmarłego wskutek wypadku pracownika) albo gdy protokół ten nie odpowiada warunkom określonym w przepisach, pracodawca ma obowiązek zwrócenia niezatwierdzonego protokołu w celu wyjaśnienia i uzupełnienia przez zespół powypadkowy.

Po dokonaniu wyjaśnień i uzupełnień zespół sporządza, nie później niż w ciągu 5 dni, nowy protokół powypadkowy, do którego dołącza protokół niezatwierdzony przez pracodawcę.

Poszkodowany pracownik, a w razie wypadku śmiertelnego uprawniony członek jego rodziny, może wystąpić do właściwego sądu rejonowego z powództwem o ustalenie i sprostowanie protokołu (podstawa: art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego). Z powództwem tym może wystąpić również organizacja związkowa działająca u pracodawcy zatrudniającego poszkodowanego pracownika.

Zamieszczenie w protokole stwierdzenia, że wypadek nie jest wypadkiem przy pracy bądź występują okoliczności mające wpływ na prawo poszkodowanego do świadczeń odszkodowawczych, wymaga szczegółowego uzasadnienia i wskazania na to dowodów.

Protokół powypadkowy wraz z załączonymi do niego dokumentami pracodawca ma obowiązek przechowywać przez okres 10 lat.

Zatwierdzony protokół powypadkowy pracodawca niezwłocznie doręcza poszkodowanemu pracownikowi, a w razie wypadku śmiertelnego – członkom rodziny poszkodowanego.

Doręczenie protokołu powypadkowego właściwemu inspektorowi pracy

Pracodawca ma obowiązek niezwłocznego doręczenia protokołów powypadkowych dotyczących wypadków śmiertelnych, ciężkich i zbiorowych inspektorowi Państwowej Inspekcji Pracy właściwemu ze względu na miejsce zdarzenia.

W przypadku stwierdzenia przez inspektora PIP, że w protokole powypadkowym zamieszczono ustalenia naruszające uprawnienia pracownika lub występują nieprawidłowe wnioski profilaktyczne, inspektor może zwrócić ten dokument pracodawcy, a także zawnioskować o ponowne ustalenie okoliczności i przyczyny.

 

Zasady udzielania pierwszej pomocy

Łańcuch przeżycia

to działania mające na celu zwiększenie przeżywalności u osób po nagłym zatrzymaniu krążenia.

  1. Wczesne rozpoznanie osoby/osób będących w stanie zagrożenia życia i wezwanie służb ratunkowych;
  2. Wczesne rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo- oddechowej;
  3. Wczesna defibrylacja (jeśli zachodzi taka potrzeba);
  4. Zespół ratownictwa medycznego (szybkie wdrożenie zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych i odpowiednia opieka poresuscytacyjna).

Podstawowe zabiegi resuscytacyjne BLS

Są to czynności obejmujące bez przyrządowe utrzymywanie drożności dróg oddechowych oraz podtrzymywanie oddychania i krążenia. Stosowane w przypadku, kiedy poszkodowany nie reaguje i nie oddycha.

W zakres podstawowych zabiegów resuscytacyjnych wchodzą również: rozpoznanie nagłego zatrzymania krążenia (NZK), pozycja bezpieczna i postępowanie w zadławieniu.

Nagłe zatrzymanie krążenia – dochodzi do nagłego zatrzymania czynności serca. Ustanie krążenia krwi nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia mózgu i innych narządów na skutek niedotlenienia, a w konsekwencji do śmierci. Przyjmuje się, że do trwałych zmian w ośrodkowym układzie nerwowym dochodzi już po 4 minutach od ustania przepływu krwi. Jedynie szybkie podjęcie czynności ratunkowych, czyli tzw. resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) daje szansę na przeżycie.

Podstawowe zabiegi resuscytacyjne BLS

Są to czynności obejmujące bez przyrządowe utrzymywanie drożności dróg oddechowych oraz podtrzymywanie oddychania i krążenia. Stosowane w przypadku, kiedy poszkodowany nie reaguje i nie oddycha.

W zakres podstawowych zabiegów resuscytacyjnych wchodzą również: rozpoznanie nagłego zatrzymania krążenia (NZK), pozycja bezpieczna i postępowanie w zadławieniu.

Nagłe zatrzymanie krążenia – dochodzi do nagłego zatrzymania czynności serca. Ustanie krążenia krwi nieuchronnie prowadzi do uszkodzenia mózgu i innych narządów na skutek niedotlenienia, a w konsekwencji do śmierci. Przyjmuje się, że do trwałych zmian w ośrodkowym układzie nerwowym dochodzi już po 4 minutach od ustania przepływu krwi. Jedynie szybkie podjęcie czynności ratunkowych, czyli tzw. resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) daje szansę na przeżycie.

W takim przypadku należy zastosować podstawowe zabiegi resuscytacyjne, które są przeznaczone dla osób bez wykształcenia medycznego, i które są świadkami zdarzenia. Szybko podjęta resuscytacja krążeniowo-oddechowa znacząco zwiększa szanse przeżycia. Gdy przystępujemy do udzielania pierwszej pomocy osobom poszkodowanym musimy działać spokojnie, szybko i sprawnie. Jeżeli jest kilka ofiar wypadku oceniamy stan każdego z nich i udzielamy pierwszej pomocy, tym poszkodowanym, których życiu zagraża największe niebezpieczeństwo.

Najpierw oceniamy i zapewniamy bezpieczeństwo sobie, poszkodowanemu i świadkom zdarzenia.

  • Delikatnie potrząsamy poszkodowanym za ramiona i pytamy się głośno, czy poszkodowany nas słyszy;
  • Gdy brak reakcji: Układamy poszkodowanego na plecach, udrażniamy drogi oddechowe poprzez umieszczenie dłoń na jego czole i delikatne odegniecie głowy poszkodowanego do tyłu; opuszki palców drugiej dłoni umieszczamy pod żuchwą i delikatnie ją unosimy;
  • Sprawdzamy, czy poszkodowany oddycha – skorzystamy tutaj z zasady ,,patrz, słuchaj i wyczujˮ przykładamy swój policzek do ust poszkodowanego i patrzymy czy klatka piersiowa się unosi i nasłuchujemy, ocena nie powinna trwać dłużej niż 10 sekund;

UWAGA: W trakcie pierwszych kilku minut zatrzymania krążenia poszkodowany może prezentować tzw. oddech agonalny, głośne, powolne, nieregularne westchnienia, pocharchotania. Przy wystąpieniu nieprawidłowego oddechu lub wątpliwościach w jego ocenie należy wdrożyć czynności resuscytacyjne.

  • Gdy poszkodowany nie reaguje i nie oddycha prawidłowo – wezwać należy ZESPÓŁ RATOWNICTWA MEDYCZNEGO (999 lub 112). Jeśli świadków jest więcej, należy poprosić kogoś o wezwanie pomocy, by nie przerywać reanimacji (RKO). Warto pamiętać, że dyspozytor medyczny, odbierający zgłoszenie nie tylko wyśle karetkę, ale także wskaże najbliższe miejsce, gdzie może znajdować się najbliższego punktu z AED czyli tzw. automatyczny defibrylator zewnętrzny.

ROZPOCZĘCIE RKO – zasada 30:2

  • Należy rozpocząć uciskanie klatki piersiowej – po wykonaniu 30 uciśnięć wykonać należy 2 oddechy ratownicze metodą usta-usta (jeśli nie potrafisz/ nie jesteś przeszkolony w wykonywaniu efektywnych oddechów ratowniczych wykonuj wyłączne uciskanie klatki piersiowej);

Nie należy przerywać akcji ratowania życia do momentu:

– przybędzie profesjonalna pomoc;

– będziesz miał pewność, że poszkodowany wykazuje oznaki życia: takie jak: poruszanie się, otwieranie oczu, prawidłowy oddech, powrót przytomności;

– ulegniesz wyczerpaniu.

 

Należy wspomnieć, że w kwestii podstawowych czynności resuscytacyjnych coraz większe znaczenie zyskuje automatyczny defibrylator zewnętrzny. Użycie AED przez osoby przeszkolone, jak i laików znacząco zwiększa szanse poszkodowanego na przeżycie

AED to proste i intuicyjne urządzenie, które wydając polecenia głosowe instruuje jak prowadzić resuscytacje (RKO), a za pomocą elektrod samoprzylepnych przyklejonych na klatkę piersiową poszkodowanego może analizować rytm i zalecić wykonanie defibrylacji.

Podstawowe zasady dotyczące prawidłowej techniki uciśnięć klatki piersiowej:

– należy uklęknąć z boku poszkodowanego;

– przyłożyć nadgarstek na środku klatki piersiowej (dolna połowa mostka- trzeba uważać by nie uciskać żeber, brzucha lub wyrostka mieczykowatego);

– na ręce ułożyć nadgarstek drugiej ręki i spleść palce;

– ramiona muszą być wyprostowane w stawach łokciowych i ułożone prostopadle do klatki piersiowej;

– mostek uciska się na głębokość ok. 5 cm z częstością 100-120/min.

 

Postępowanie w zranieniach głowy, szyi, kończyn, klatki piersiowej, brzucha.

Szczęśliwie częściej niż z koniecznością resuscytacji spotykamy się z koniecznością szybkiego opatrywania ran urazowych.  Jak postępować w przypadku zranienia?

 

Krwawiące miejsce, ranę (po odsłonięciu, rozcięciu ubrania nożycami ratowniczymi) powinniśmy ucisnąć poprzez czystą gazę opatrunkową lub choćby część ubrania. Jest to najprostszy, podstawowy opatrunek uciskowy. Sterylność doraźnych opatrunków nie jest kwestią pierwszorzędową.

Jednak raczej nie stosujemy waty ani ligniny bezpośrednio na ranę, mogą we fragmentach pozostać w ranie (później zropieć). Również unikamy wlewania do rany środków dezynfekcyjnych, które denaturują białka tkanek, utrudniają postępowanie chirurgiczne, utrudniają niekiedy gojenie rany i mogą spowodować wstrząs bólowy. Ranną kończynę dobrze jest unieść powyżej poziomu ciała. Zmniejszy to ciśnienie krwi w kończynie i krwawienie z rany.

Z wyjątkiem szczególnych sytuacji: katastrof masowych, ukąszeń jadowitych zwierząt i amputacji urazowych, nie stosujemy opasek uciskowych powyżej rany (pasków, linek). W skrajnych sytuacjach mogą doprowadzić do martwicy kończyny. Opaska uciskowa (tzw. wojskowy “krępulec”) najczęściej potrzebna jest przy amputacjach urazowych. Na kikut obciętej kończyny zakładamy opaskę uciskową (pasek, taśmę) około 5-10centymetrów od rany , następnie opatrunek uciskowy na ranę i unosimy kikut powyżej poziomu serca. Amputowane części ciała zachowujemy do ewentualnej replantacji przechowując w czystej, suchej plastikowej folii zanurzonej w wodzie z lodem (temperatura wody od O do +4°C).

Szczególnego postępowania wymagają rany i obrażenia głowy. Rannych należy ułożyć w pozycji półsiedzącej podpartej, delikatnie (nie uciskając) osłonić ranę opatrunkiem. Trzeba unikać uciskania ran głowy, ponieważ rana może być otwartym “wentylem bezpieczeństwa” dla rosnącego ciśnienia przy ewentualnym krwawieniu wewnątrz czaszki. Zatkanie odpływu może powiększyć krwiak i ucisnąć mózg z fatalnymi tego konsekwencjami. Ranni i nieprzytomni muszą po opatrzeniu leżeć w pozycji bezpiecznej! Rany szyi wymagają ostrożności opatrywania. Dobrze jest stosować ucisk punktowy tak, aby nie spowodować zaburzeń oddychania (uduszenia), zaciśnięcia tętnic szyjnych lub nie uszkodzić kręgosłupa szyjnego.

Rany klatki piersiowej – poza założeniem opatrunku uciskowego – należy jeszcze uszczelnić folią i plastrem. Postępowanie takie zabezpiecza przed powstaniem lub narastaniem odmy opłucnowej. Fakt oddychania zawdzięczamy między innymi rozprężeniu pluć wewnątrz klatki piersiowej. Wyrównanie ciśnień między atmosferą a jamą opłucnej powoduje “zapadnięcie się” płuca pod działaniem sił sprężystych tkanki, czyli odmę opłucnową. Brak czynnej tkanki płucnej prowadzi do duszenia się. Istnieje również możliwość powstania tzw. odmy prężnej, gdzie uszkodzeniu ulega płuco przy zachowaniu szczelności ściany klatki piersiowej. Ratunkiem jest wtedy punkcja i odbarczenie odmy, wykracza to jednak poza zakres pomocy przedlekarskiej. Rany brzucha wymagają ułożenia rannego na plecach, niewielkiego ugięcia mu nóg w kolanach (zmniejszenie napięcia ściany brzucha) i przykrycia rany dużym, nieuciskającym opatrunkiem, np. z chusty trójkątnej lub gazy opatrunkowej. Nawet jeżeli dojdzie do pełnego wytrzewienia, nie należy upychać jelit z powrotem do jamy brzusznej tylko zostawić przykryte opatrunkiem (ucisk grozi niedokrwieniem jelit). Należy także pamiętać o bezwzględnym przeciwwskazaniu do podawania osobom rannym czegokolwiek doustnie! Może zdarzyć się, że w ranie utkwiło jakieś “ciało obce” (kawałek metalu, drewna, szkła, plastiku). Przeciw naturalnemu odruchowi, nie wyrywamy go z rany, lecz pozostawiamy uszczelniając i stabilizując opatrunkami. Na ostrym końcu “ciała obcego” mogła obkurczyć się życiowo istotna tętnica, z której krwotok będzie trudny do zatamowania. Podobna sugestia dotyczy wszelkich “ciał obcych”. O ile obecność ich bezpośrednio nie zagraża życiu usuwanie pozostawiamy specjalistom.

 

Szczególna uwaga należy się uszkodzeniom oczu. Każdy uraz, “ciało obce”, oparzenie wymaga pilnej kontroli okulistycznej. Opóźnienie pomocy specjalistycznej nawet o kilka godzin może doprowadzić do utraty wzroku (opiłki, pyl żelazny, oparzenia). Dla ograniczenia . ruchomości gałki ocznej preferuje się opatrunek obuoczny nawet w urazach jednego oka.

Do opatrywania ran możemy, oprócz gazy i bandaży, stosować także chusty trójkątne, siatki z Codofixu, plaster. Istnieje również wiele rodzajów specjalistycznych opatrunków np. silikonowanych, metalizowanych lub hydrożelowych (oparzenia). Spore możliwości dają również doraźne improwizacje, najczęściej przy pomocy fragmentów ubrania. Nie tyle istotna jest podręcznikowa poprawność techniki bandażowania, sterylność opatrunków, co szybkość i dokładność ich mocowania. Jeżeli nawet nie jesteśmy przesadnie zachwyceni jakością wykonania, dodajmy raczej kolejną warstwę, a kontrolę i zmianę pozostawmy chirurgom. Urazy narządów wewnętrznych.

Działanie dużych sił na organizm człowieka może spowodować uszkodzenie narządów wewnętrznych klatki piersiowej, jamy brzusznej i czaszki bez widocznego uszkodzenia skóry lub złamań kości.

Szczególne zagrożenie stwarzają stłuczenia i krwawienia narządów, gdy objawy kliniczne są dyskretne lub/i występują z opóźnieniem. Charakterystyczne objawy bólowe mogą być nietypowe lub nie występować wcale! Znane są kliniczne opisy krwawień pourazowych narządów jamy brzusznej, gdy pierwsze objawy bólowe pojawiały się po dwóch dniach od wypadku lub tragiczne przypadki nagłych zgonów z powodu narastającego krwiaka śródczaszkowego po trzech dniach od urazu głowy i to bez poprzedzającego bólu i utraty przytomności.

Objawy wstrząsu związanego z wewnętrznym krwawieniem mogą być również nietypowe (jak np. pobudzenie lub agresja), mogą rozwijać się bardzo powoli, mogą być maskowane przez inne urazy. Nie popełnimy błędu zakładając, że np. w wypadku komunikacyjnym zawsze dochodzi do urazów narządów wewnętrznych i tylko kwestią czasu i dokładnej diagnostyki będzie ich znalezienie. Odwrócenie rozumowania diagnostycznego, szukanie poprzez eliminację prawdopodobnych uszkodzeń zmniejsza ryzyko przeoczenia urazu zagrażającego życiu.

Podejrzewając uraz głowy i zapewne także kręgosłupa szyjnego (np. upadki z wysokości, wypadki komunikacyjne) należy starać się ustabilizować odcinek szyjny kręgosłupa i poszkodowanego nie pozostawiać bez nadzoru. Jeżeli jest to osoba przytomna zalecane jest ułożenie głowy i tułowia nieco wyżej, ponieważ zmniejszy to ciśnienie krwi w głowie i ciśnienie śródczaszkowe (nawet tzw. pozycja półsiedząca podparta). Osoby przytomne, nawet gdyby deklarują dobre samopoczucie powinny być traktowane z ostrożnością. Nigdy nie wolno pozwolić im na samotne poszukiwanie pomocy lekarskiej, nie wiadomo kiedy może nastąpić nagła utrata przytomności spowodowana uciskiem krwiaka na mózg. Pośrednią wskazówką, krwawienia śródczaszkowego może być jednostronne lub obustronne poszerzenie źrenic oczu.

Każdy tępy uraz klatki piersiowej może doprowadzić do stłuczenia serca i płuc, może spowodować krwawienie do jamy opłucnej lub worka osierdziowego. Groźne jest także stłuczenie płuca lub serca mogące spowodować nagłą niewydolność krążenia i oddychania.

Postępujący obrzęk pourazowy mięśnia sercowego zagraża opóźnionymi zaburzeniami rytmu i zatrzymaniem krążenia. W tym przypadku również zalecana jest pozycja półsiedząca podparta dla przytomnych. Narastające objawy duszności mogą sugerować odmę lub krwiak w jamie opłucnej. Do rozważenia jest zimny okład na okolicę urazu, zmniejsza krwawienie wewnętrzne i działa łagodząco na ból. Nie proponuje się jednak ciasnego bandażowania w razie prawdopodobnego złamania żeber.

Uraz brzucha wymaga ułożenia na plecach, niewielkiego ugięcia nóg w kolanach,

ponieważ zmniejszy to napięcie mięśni i ewentualny ból. Mogą pojawić się nudności i wymioty.

Zimny okład jest do rozważenia, choć może powodować dyskomfort poszkodowanego. Raczej należy unikać wysokiego unoszenia nóg poszkodowanego ponieważ zwiększa to ciśnienie krwi w narządach jamy brzusznej. Możliwe jest skrwawienie całkowite do jamy otrzewnej!

Zamknięte złamania, urazy stawów też mogą być przyczyną wstrząsu, ponieważ towarzyszy im ból i często krwawienie do mięśni. Przy złamaniu zamkniętym kości udowej może dojść do utraty około 1,5 litra krwi do krwiaka wokół złamania, przy złamaniu kości ramieniowej około 0,5 litra krwi z około 5-6 litrów krwi krążącej w organizmie ludzkim. Złamanie miednicy może spowodować utratę nawet 5 litrów krwi do jamy brzusznej! Delikatne opatrywanie i usztywnienie złamanej kończyny jest również działaniem zapobiegającym urazom wewnętrznym naczyń krwionośnych poprzez ostre odłamy kostne.

Organizm ludzki po doznaniu urazu wykazuje tendencję do rozwijania reakcji wstrząsowej. Reakcja ta polega na uruchomieniu naturalnych mechanizmów ratunkowych organizmu przechodzących stopniowo w reakcję patologiczną. Nie wnikając szczegółowo w patofizjologię wstrząsu, można powiedzieć, że wstrząs jest to: Dysproporcja między zapotrzebowaniem a zaopatrzeniem w tlen poszczególnych tkanek z powodu nagiej niewydolności krążenia krwi z różnych przyczyn. Przyczyną wystąpienia wstrząsu może być utrata objętości krwi krążącej lub osocza krwi (oparzenie), uraz lub nagła dysfunkcja serca (zawał), rozszerzenie łożyska naczyń krwionośnych w odpowiedzi na ból, na infekcję, na substancję toksyczną, na reakcję alergiczną. Brak zdecydowanego przeciwdziałania rozwijającemu się wstrząsowi może doprowadzić do postępującego niedotlenienia życiowo istotnych narządów, a następnie śmierci całego organizmu. Objawy kliniczne reakcji wstrząsowej mogą przebiegać w kilku fazach. Początkowo., gdy mechanizmy kompensacyjne organizmu są jeszcze wydolne, człowiek bywa przytomny, blady, spocony, ma przyspieszoną czynność serca, przyspieszone oddychanie, może odczuwać niepokój, może być nawet pobudzony i agresywny. Stopniowo kontakt z poszkodowanym może się pogarszać, pojawiają się kłopoty z porozumiewaniem, senność, sinica ust i paznokci, spłycenie oddychania, zwolnienie częstości tętna. Załamanie kompensacji powoduje utratę przytomności, sinicę skóry (czasem tylko bladość), tętno jest wolne i słabo wyczuwalne, mięśnie wiotkie, dochodzi do zwolnienia i zatrzymania oddychania, a następnie krążenia.

Przeciwdziałanie rozwijaniu się reakcji wstrząsowej w warunkach doraźnych polega na zatamowaniu ewentualnych krwotoków, zapobieganiu stratom ciepła (folia termoizolacyjna NRC), stabilizacji złamań i zwichnięć, działaniu przeciwbólowym, zapewnieniu komfortu oczekiwania i transportu poszkodowanego. Jeżeli doszło do dużych strat krwi, to po założeniu opatrunków, możemy ułożyć kończyny wyżej, tak aby zwiększyć ciśnienie krwi w głowie i tułowiu (poprawa ukrwienia narządów).

Nie zaleca się również aktywnego ogrzewania poszkodowanych we wstrząsie, ponieważ rozszerzenie skórnych naczyń krwionośnych względnie zwiększa niedokrwienie narządów wewnętrznych. Bardzo istotne jest utrzymywanie kontaktu (werbalnego) z przytomnym poszkodowanym, poczucie bezpieczeństwa mobilizuje wolę przetrwania. Przeważnie bowiem aspekt psychologiczny ratownictwa wydaje się być niedoceniany, a tymczasem w wielu przypadkach sama rozmowa była wystarczającą pomocą do momentu rozpoczęcia zaawansowanych działań lekarskich.

Odrębnym zagadnieniem ściśle związanym z problematyką wstrząsu i urazu jest zapewnienie ochrony przed stratami ciepła. Osoby poszkodowane podczas oczekiwania na pomoc pogotowia i transportu do szpitala są narażeni na dyskomfort i znaczną utratę ciepła. Problem ochrony przed wychłodzeniem nie ogranicza się tylko do warunków zimowych, osoby poszkodowane podczas oczekiwania na pomoc pogotowia i transportu do szpitala są narażeni na dyskomfort i znaczną utratę ciepła. Przyczynia się to do pogłębienia wstrząsu i zwiększa destabilizację stanu ogólnego związaną z urazem. Tanią propozycją izolacji termicznej jest folia NRC. Pomysł metalizowanej folii polipropylenowej powstał w latach “70 w National Research Center w USA na potrzeby programu NASA. Folia termoizolacyjna stanowi rodzaj elastycznego ekranu odbijającego około 80% promieniowania podczerwonego. W handlu można znaleźć rozmaite wersje nazwy dla folii termo izolacyjnej od “płachty ratunkowej” po “koc przeżycia”, dotyczące podobnego produktu. Praktycznie jest to najwygodniejsza technika ochrony przed wychłodzeniem podczas postępowania doraźnego.

 

Postępowanie z urazami narządu ruchu.

Najtrudniejszymi urazami w udzielaniu pierwszej pomocy są złamania kości czaszki i kręgosłupa. Niestabilne kości lub ich odłamy mogą uciskać łub uszkadzać struktury mózgowia i rdzenia kręgowego. Mogą o tym świadczyć zaburzenia świadomości, drgawki, porażenia ruchowe, zaburzenia czucia, nietypowy ból okolic nieuszkodzonych ciała.

Jeżeli okoliczności zmuszają nas do przenoszenia takich osób to starajmy się unikać poruszania ich głową i szyją. Również starajmy się nie zginać, nie skręcać i nie ściskać kręgosłupa w odcinku piersiowym i lędźwiowym.

Jako jedyne uzasadnione wskazanie do przenoszenia, transportu doraźnymi, prowizorycznymi środkami trzeba przyjąć jedynie konieczność ewakuacji z miejsca zdarzenia z powodu zagrożenia życia poszkodowanych lub ratowników. Transport takich poszkodowanych zawsze związany jest z ryzykiem śmierci lub ciężkiego kalectwa. Zabezpieczając leżącego przytomnego można stabilizować jego głowę np. wałkami z ubrania.

Przenosić na nosze należy w cztery osoby, równomiernie unosząc ciało bez szarpania, ściskania, zginania i rotacji.

O ile jest dostępny kołnierz chroniący kręgosłup szyjny (“kołnierz ortopedyczny”) należy go ostrożnie założyć. Zanim założymy go osobie z urazem, najpierw przymierzamy na sobie -umożliwi to zorientowanie się, jak należy go dopasować, aby stabilizował głowę, a nie dusił.

Jeżeli nie dysponujemy zespołem przynajmniej czterech sprawnych ratowników, jedyną dostępną metodą ewakuacji ludzi z podejrzeniem urazu kręgosłupa jest wywlekanie – czyli ciągnięcie za ubranie lub na kocu (tak, aby unikać zginania).

Absolutnie niedopuszczalne jest noszenie rannych z urazem kręgosłupa metodą strażacką (na plecach) lub na jednym ramieniu.

Szczególną uwagę trzeba zwrócić na złamania kości czaszki. Nie wolno manipulować w okolicy urazu, żeby nie wgłębić ewentualnych odłamków do mózgu. O ukrytym pęknięciu może świadczyć krwawienie z uszu i nosa, zasinienie okolic okołooczodołowych (“siniaki okularowe”), porażenie mięśni twarzy, oczywiście ból i zaburzenia czucia. Nie mamy w takiej sytuacji zbyt wielkich możliwości działania – pozostaje jedynie ułożenie wyżej głowy-(ciśnienie krwi!) i opieka do chwili przybycia pogotowia ratunkowego. Znacznie mniej kłopotliwe jest zabezpieczenie złamań kończyn. Pamiętając o zagrożeniu wstrząsem, postarajmy się w prosty i delikatny sposób unieruchomić złamaną kość.

Prawidłową stabilizację  uzyskamy poprzez unieruchomienie dwóch sąsiadujących

złamaniu stawów. Kończynę górną najprościej przymocować do klatki piersiowej (zgiętą w łokciu). Możemy zrobić prowizoryczny temblak z podwiniętej poły bluzy, kurtki lub koszuli.

 

Można zawiesić rękę w chuście trójkątnej.

Najprostszą “szynę” otrzymamy ze złożonej gazety, tektury.

Kończynę dolną staramy się stabilizować związując fragmentami ubrania z drugą nogą, oczywiście omijając okolicę złamania.

W razie złamań z rotacją zalecane jest unikanie obracania “na miejsce”, ponieważ może dojść do dodatkowego uszkodzenia naczyń krwionośnych i nerwów. Otwarte złamania, gdzie odłam kostny przebił skórę, bardzo delikatnie stabilizujemy a ranę przykrywamy luźno opatrunkiem z gazy.

Zdecydowanie niebezpieczne są próby doraźnego, amatorskiego nastawiania złamań i zwichnięć.

Podczas tępych urazów tułowia często dochodzi do pęknięcia żeber, miednicy, rzadziej mostka. Doraźne postępowanie, przy urazie klatki piersiowej, polega na ułożeniu poszkodowanego w pozycji półsiedzącej podpartej. Starajmy się obserwować czy nie narastają objawy duszności, co mogłoby sugerować krwawienie wewnętrzne lub odmę opłucnową. Ewentualne mnogie złamania żeber zaleca się raczej stabilizować tylko jednostronnie oklejając plastrami, niż ciasno bandażować całą klatkę piersiową. W urazie miednicy większy niepokój budzą ewentualne uszkodzenia wewnętrzne niż samo złamanie. Przeciwdziałamy, przede wszystkim bólowi, poprzez ułożenie w pozycji na plecach z nieco ugiętymi i podpartymi nogami. Nie wskazane jest ciasne bandażowanie bioder.

Bardzo kłopotliwe są urazy stawów, zwichnięcia. Niejednokrotnie są trudniejsze w leczeniu niż złamania. W postępowaniu doraźnym ważne jest unieruchomienie, odciążenie stawu, zabezpieczenie przed szybko narastającą opuchlizną. Należy rozluźnić buty, ubranie, unieść wyżej uszkodzoną kończynę.

Prośba dodatkowa dotyczy prawdopodobnego postępowania lekarskiego. Otóż o ile zależy nam na zabiegu ortopedycznym w znieczuleniu ogólnym, nie wolno niczego jeść ani pić. potrzeba około 5-6 godzin od ostatniego posiłku, żeby mieć “pusty” żołądek. Znieczulanie ogólnie chorego z pełnym żołądkiem związane jest z ryzykiem zachłyśnięcia i uduszenia.

 

Ratowanie oparzonych lub odmrożonych

Doraźne ratowanie osób poparzonych jest stosunkowo proste. Pierwszą czynnością jest usunięcie “czynnika sprawczego”, czyli zgaszenie ognia, usunięcie innych źródeł ciepła, odciągnięcie poparzonego w bezpieczną strefę itp. Do gaszenia palącego się ubrania na człowieku można stosować koc gaśniczy, wodę, mokre ubranie, nigdy gaśnice! Następnie musimy schłodzić poparzoną okolicę ciała. Nie traćmy czasu na rozbieranie poparzonego, zwłaszcza ściąganie ciasnego ubrania. Najlepszym środkiem chłodzącym jest zimna woda w dużej ilości, odbiera nadmiar energii cieplnej, jak również działa przeciwbólowo poprzez obniżenie temperatury zakończeń nerwowych.

Czas chłodzenia jest dowolny (około 15 – 30 minut), pamiętać trzeba jednak o możliwości wychłodzenia całego ciała i wstrząsie. Po schłodzeniu zdejmujemy ewentualne obrączki lub pierścionki, zanim obrzęk zmusi nas do ich przecięcia. Następnie przykrywamy ranę oparzeniową w miarę możliwości jałowym opatrunkiem z gazy. Otwarta rana stanowi potencjalne “wrota zakażenia”.

Największy postęp w dziedzinie pomocy doraźnej w oparzeniach stanowią opatrunki hydrożelowe, najszybciej zmniejszają ból, temperaturę tkanek i zmniejszają ryzyko powikłań. Nawet z własnego doświadczenia skłonny jestem wybierać tylko opatrunki tego typu. Kolejnym krokiem jest konsultacja chirurgiczna i rozpoczęcie specjalistycznego leczenia (w razie potrzeby). Po całkowitym wygojeniu trzeba jeszcze chronić miejsce urazu przed opalaniem na słońcu, aby nie dopuścić do kolejnych oparzeń, przebarwień (nawet 2 lata).

Ogromna liczba powikłań związanych z leczeniem oparzeń spowodowana jest błędnym postępowaniem wynikającym z fałszywych przekonań o skuteczności niektórych metod. Nie należy polewać ran oparzeniowych spirytusem lub innymi środkami dezynfekcyjnymi (gencjana czy jodyna) pogłębiają one uszkodzenie tkanek, denaturują białka, powodują wstrząs bólowy, uszkadzają zakończenia nerwowe. Nie używamy maści, kremów, zasypek, talku, olejów, soli kuchennej, czy Hemostinu! Unikać trzeba również preparatów organicznych. Po białku jaj kurzych zdarzają się zakażenia salmonellą. Oparzenia oczu, twarzy również należy chłodzić zimną wodą, później przykryć delikatnie opatrunkiem. Oparzenia żrącą substancją chemiczną wymagają zachowania ostrożności w postępowaniu.

Najpierw w sposób mechaniczny staramy się usunąć nadmiar substancji z odzieży i skóry poparzonego. Fragmenty ubrania nasączone substancją można wyciąć nożyczkami. Następnie , możemy rozpocząć neutralizację substancji lub jej spłukiwanie. W miejscach, gdzie zawodowo ryzykujemy oparzenie stężonym kwasem lub ługiem, warto przygotować roztwory neutralizatora, słabego kwasu i zasady. Poręczne w zastosowaniu wydają się być 5 litrowe kanistry, z szerokim wlewem (można unieść jedną ręką). Powinno się też przygotować sprzęt, stanowisko do płukania oczu, polecany jest roztwór fizjologiczny soli kuchennej (0,9%).

Inne substancje chemiczne o szczególnych właściwościach wymagają szczególnych rozpuszczalników lub neutralizatorów (np. fenol zmywa się spirytusem). Najlepsze efekty przynosi jednak zapobieganie wypadkom poprzez zastosowanie urządzeń i ubiorów ochronnych.

Doraźnie po zneutralizowaniu substancji i spłukaniu wodą, trzeba założyć jałowy opatrunek i skontrolować u lekarza.

Szczególne niebezpieczeństwo związane jest z przypadkowym poparzeniem śluzówek jamy ustnej, przełyku i żołądka. Nie wolno powodować wymiotów, bo może dojść do zachłyśnięcia lub pęknięcia przełyku i żołądka. Także nie wolno neutralizować, gdyż egzotermiczna reakcja zobojętniania powoduje spienienie zawartości żołądka,- wymioty i zachłyśnięcie. Dopuszczalne jest podanie do picia 1-2 szklanek ciepłej wody w celu rozcieńczenia substancji w jamie ustnej, przełyku i żołądku.

Osoby poparzone ługiem wymagają szybkiej interwencji lekarskiej ponieważ postępująca martwica rozpływna tkanek i obrzęki upośledzają drożność dróg oddechowych i grożą uduszeniem.

 

Odmrożenia

Odmrożenia są kłopotliwe w leczeniu, zawsze pozostawiają jakiś fragment tkanki wygojonej, ale o gorszym ułowieniu (blizna), bardziej skłonnej do kolejnych odmrożeń. Najlepiej jest zapobiegać odmrożeniom poprzez odpowiednie ubranie i unikanie długotrwałej ekspozycji na mróz. Czynnikami sprzyjającymi są: przemoczenie odzieży, za ciasne buty, zmęczenie, wpływ alkoholu, wiatr (“chill factor”).

Zsiniałe, nieczułe na dotyk i ból części ciała delikatnie rozgrzewamy dłonią (nie zaleca się rozcierania), aby pobudzić krążenie krwi. Można powoli rozgrzewać w coraz cieplejszej wodzie. Wszystkie odmrożenia z pęcherzami, martwicami wymagają natychmiastowej interwencji lekarskiej.

Osoby wychłodzone na mrozie należy stopniowo rozgrzewać. Układamy ewentualnie ciepły okład na klatce piersiowej. Owijamy tułów i głowę, nie ruszając kończyn (zawinięcie metodą Hieblera). Nie wolno rozcierać rąk i nóg, zasoby wychłodzonej krwi obwodowej mogłyby spowodować zatrzymanie pracy serca. Jeżeli występowałyby zaburzenia oddechowe należy prowadzić zastępcze oddychanie techniką “usta-usta” a nie przyrządem typu worek samorozprężalny (istotne jest ogrzanie powietrza). Wbrew popularnym przekonaniom alkohol przyspiesza wychłodzenie, zaburza fizjologiczne reakcje ratunkowe organizmu, osłabia wolę przetrwania.

 

Porażenie prądem elektrycznym

Zanim zaczniemy udzielać pomocy musimy odłączyć osobę porażoną od prądu. Zdecydowanie preferujmy wyłączniki sieciowe, bezpieczniki sieciowe, kable zasilające, a jako ostateczność traktujemy odrywanie osoby poszkodowanej od uszkodzonego urządzenia elektrycznego.

Siła skurczu mięśniowego pod działaniem prądu elektrycznego jest maksymalna dla siły osoby porażonej, zatem rozwarcie dłoni, oderwanie od źródła prądu jest bardzo trudne i zawsze związane z dodatkowymi urazami. Graniczne natężenie prądu wyczuwalnego przez człowieka wynosi około 3,5 -5 mA, dla prądu stałego i około 0,2 — 1,1 mA, dla prądu zmiennego.

Do zadań profilaktycznych w organizacji pierwszej pomocy należy wcześniejsze zapoznanie się z rozmieszczeniem wyłączników i bezpieczników, zarówno w miejscu pracy jak i w domu. Jeżeli dojdzie do wypadku warto pamiętać, że większość podeszew butów nie stanowi izolacji elektrycznej i potrzebujemy dodatkowej izolacji poprzez suche ubranie, folię, drewno itp.

Oporność skóry człowieka wynosi zwykle około 1 kQ.

Po odłączeniu porażonego od prądu elektrycznego i zabezpieczeniu miejsca wypadku przed kolejnym porażeniem, dokonujemy krótkiej oceny obrażeń ciała. Czy jest to człowiek przytomny? Czy oddycha? Czy ma zachowane krążenie krwi? Zatrzymanie krążenia może spowodować prąd o natężeniu od 3 A. Czy doszło do poparzeń lub innych uszkodzeń ciała?

Oparzenia skóry wywołuje prąd o natężeniu powyżej 25 mA, Jeżeli porażenie prądem doprowadziło do zatrzymania krążenia i oddychania – niezwłocznie rozpoczynamy masaż pośredni serca i zastępcze oddychanie w sekwencji: 2 wdechy na 30 uciśnięć mostka porażonego. Jeżeli nastąpiło tylko zatrzymanie oddychania, to prowadzimy oddychanie zastępcze (prawdopodobnie metodą “usta – usta”). Osoby nieprzytomne z wydolnym krążeniem i oddychaniem układamy na boku w pozycji bezpiecznej i nadzorujemy do momentu przejęcia opieki przez pogotowie ratunkowe. Uszkodzenia i oparzenia skóry prądem przykrywamy jałowym opatrunkiem.

Należy liczyć się z ryzykiem wystąpienia wstrząsu pourazowego również u osób, które nie doznały zewnętrznych obrażeń (poparzeń). Wszystkie osoby po porażeniu prądem powinny być poddane diagnostyce lekarskiej lub nawet poddane badaniom w warunkach szpitalnych ze względu na duże prawdopodobieństwo opóźnionych, poporażennych zaburzeń, rytmu serca, a nawet ryzyka zatrzymania jego akcji. Według badań brytyjskich szczyt (statystycznie) ryzyka zaburzeń rytmu serca jest w 12-14 godzinie od momentu porażenia prądem. Istnieje także ryzyko późnych uszkodzeń nerek po porażeniu prądem. Porażenie piorunem, wyładowanie atmosferyczne to nie tylko ryzyko podczas górskich wycieczek, równie prawdopodobne jest w warunkach miejskich. Miasto ma skomplikowany układ pól elektrycznych (cywilizacyjny) i sprzyja nietypowym przebiegom wyładowania. Postępowanie ratownicze jest podobne jak przy zwykłym porażeniu. Odmienne natomiast są, z reguły, dużo większe obrażenia oparzeniowe, wstrząs i ogłuszenie falą uderzeniową.

 

Zatrucia

 

 

Możliwe są trzy podstawowe drogi zatrucia:

  • droga wziewna (oddechowa),
  • droga kontaktowa (przezskórna) oraz
  • droga pokarmowa (doustna). W niektórych wypadkach substancja trująca może dostawać się do organizmu dwoma lub trzema drogami (np. zatrucie środkami ochrony roślin).

 

Zatrucie nagłe drogą wziewną związane jest ze szczególnym ryzykiem także ratownika. Jeżeli powietrze jest skażone substancją chemiczną, wykazującą gwałtowne i trujące działanie na człowieka, nie należy podejmować złożonych działań ratowniczych w miejscu wypadku, lecz niezwłocznie ewakuować wszystkie zagrożone osoby. O ile to możliwe ewakuację należy prowadzić zabezpieczając poszkodowanych i ratowników indywidualnymi środkami ochrony przeciwchemicznej (maska przeciwgazowa, kombinezon gazoszczelny, ewakuacyjny aparat oddechowy). Jeżeli dysponujemy tylko jednym kompletem, raczej powinien używać go ratownik ewakuujący poszkodowanego, inaczej mamy duże prawdopodobieństwo zatrucia kolejnej osoby (ratownika). W miejscach o szczególnym zagrożeniu skażeniem niezbędne staje się przygotowanie sprzętu ewakuacyjnego stosownego do potrzeb (np. chlor, amoniak wchłaniają się przez skórę, płuca i oczy wymagają zatem kombinezonu i aparatu oddechowego a nie zwykłej maski przeciwgazowej).

Nie mniej groźne są zatrucia wziewne po dłuższym czasie ekspozycji. Jeżeli musimy pracować lub mieszkać w środowisku narażonym na skażenie lub zanieczyszczonym substancjami trującymi powinniśmy starać się przedsięwziąć konieczne kroki w celu zmniejszania emisji lub ekspozycji na trucizn?, W razie występowania ryzyka przewlekłych zatruć wziewnych należy okresowo kontrolować stan zdrowia tak aby wychwycić nawet subtelne objawy uszkodzenia toksycznego organizmu.

Doraźna pomoc polega na zapewnieniu opieki osobie zatrutej. Poszkodowanych, którzy stracili przytomność, mają zaburzenia oddychania, musimy usunąć ze strefy zagrożenia i dopiero wtedy można podjąć bezpośrednie czynności ratunkowe wobec zatrutego. Należy podjąć niezbędne środki ostrożności, aby nie doszło do zatrucia również ratownika (do rozważenia izolacja od bezpośredniego kontaktu: rękawiczki gumowe, maseczka do sztucznego oddychania itp.)

W miejscach narażonych na emisję tlenku węgla (piece gazowe, węglowe) niezbędny jest nadzór osób pracujących lub przebywających, ponieważ często pierwszym objawem może być osłabienie siły mięśniowej i poszkodowani nawet nie wezwą pomocy. Niebezpieczną grupę trucizn wziewnych stanowią rozpuszczalniki do farb i lakierów, które są m.in. neurotoksyczne i mogą dawać pierwsze objawy zatrucia bardzo nietypowe i ze znacznym opóźnieniem.

Zatrucia kontaktowe polegają na przezskórnym wchłanianiu substancji toksycznych. Pomoc polega na usunięciu mechanicznym nadmiaru substancji, usunięciu zabrudzonej odzieży, spłukaniu zanieczyszczenia rozpuszczalnikiem (stosownym dla danej substancji, najczęściej wodą). Do mycia skóry (spłukiwania) zaleca się stosowanie letniej lub zimnej wody. Ciepła lub gorąca woda rozszerza naczynia krwionośne skóry i znacznie ułatwia przezskórne (transdermalne) wchłanianie substancji szkodliwej. Zalecana jest kontrola lekarska na wypadek gdyby wchłonięta substancja mogła dać objawy ogólne, a nie tylko miejscowe. Warto zwrócić uwagę także na toksyczność miejscową wielu substancji

stosowanych jako środki czyszczące i piorące w gospodarstwie domowym (podrażnienia, zapalenia skóry po środkach czyszczących).

Zatrucia drogą pokarmową stanowią największy odsetek notowanych wypadków zatruć. Podstawowa metoda postępowania nie jest skomplikowana – o ile me doszło do zatrucia substancją żrącą, szczególnie aktywną lub lżejszą od wody (np. benzyna, nafta); od momentu zatrucia nie upłynęło więcej niż 4-5 godzin i perystaltyka nie przepchnęła zawartości żołądka do dwunastnicy; osoba zatruta jest przytomna (współpracująca z ratownikiem) – należy spowodować wymioty.

W celu wywołania wymiotów podajemy osobie zatrutej 1-2 szklanki ciepłej, dobrze osolonej wody (solanki) i podrażniamy palcem tylną ścianę gardła. Większość poszkodowanych wymiotuje już po wypiciu solanki. Zabieg należy powtórzyć 2-3 razy. Po ostatnim opróżnieniu żołądka warto podać węgiel aktywny (Carbo medicinalis) w ilośei 3-4 tabletki a kilogram masy ciała pacjenta, dobrze pokruszonych z wodą (zawiesina). Adsorbcyjne właściwości węgla aktywnego wspomagają eliminację trucizny, a sam węgiel nie wchłania się z przewodu pokarmowego. Poradą merytoryczną służy przez telefon pogotowie ratunkowe lub regionalny ośrodek leczenia ostrych zatruć. Nagłe zatrucia benzyną, naftą, środkami chemicznymi lżejszymi od wody, lotnymi, wymagają specjalnego postępowania. Nie wolno zatrutych niczym poić, podawać żadnych “neutralizatorów” i powodować wymiotów ponieważ istnieje poważne ryzyko zachłyśnięcia zawartością żołądka.

Zawsze należy starać się zachować opakowanie od substancji, którą doszło do zatrucia. Raczej należy unikać podawania doustnie mleka, oleju, wody wapiennej w charakterze “odtrutki”, oraz innych neutralizatorów.

Osoby z zaburzeniami świadomości, nieprzytomnych układamy na boku w pozycji bezpiecznej i opiekujemy się do przyjazdu lekarza.

W podejrzewanych zatruciach przewlekłych postarajmy się zidentyfikować prawdopodobne substancje toksyczne. W codziennym życiu musimy uwzględnić ryzyko interreakcji substancji zawartych w pożywieniu, leków, używek i środków, na które narażeni jesteśmy w miejscu pracy i innych. Szczególna rola w identyfikacji i klasyfikacji substancji trujących w danym zakładzie pracy należy się komisji d/s bhp. Szczególnie kłopotliwą grupę stanowią substancje chemiczne stosowane jako konserwanty żywności. Najczęściej o szkodliwości nadmiaru konserwantów w żywności orientujemy się w wypadku wystąpienia podrażnienia przewodu pokarmowego, biegunki, nudności i wymiotów. Dość kłopotliwe mogą być interreakcję konserwantów z alkoholem (potencjalizacja działań szkodliwych). Pomoc doraźna może polegać na próbie eliminacji z życia codziennego nadmiaru substancji potencjalnie toksycznych.

 

Stany naglące w chorobach wewnętrznych

Postępowanie ratownicze w stanach nagłych wywołanych zaostrzeniem przebiegu choroby lub nagle powstałą chorobą wewnętrzną, nie różnią się w znaczący sposób od wcześniej poznanych, jest to postępowanie objawowe. Profilaktyką stanów nagłych jest profilaktyka chorób ogólna. Jeżeli będziemy starali się zapobiegać powstawaniu i rozwojowi chorób znacząco zmniejszymy ryzyko zaistnienia stanu nagłego. Podstawą profilaktyki jest poszanowanie dla własnego zdrowia, nie bagatelizowanie wczesnych objawów chorób (zwłaszcza objawów bólowych), konsekwentne poddanie się ewentualnemu leczeniu. Nie należy popadać w przesadę, ale minimum komfortu jest wskazane.

Nagła utrata przytomności z drgawkami, czyli “napad padaczkowy” wymaga spokojnego postępowania z poszkodowanym. Nie starajmy się z nim walczyć, nie wciskajmy metalowych przedmiotów do dłoni, chrońmy głowę, zabezpieczmy zęby {sporadycznie potrzebne) i czekajmy na samoistne ustąpienie drgawek. Można rozluźnić odzież chorego, należy chronić oczy przed migającym światłem.

Każdy, nawet zupełnie zdrowy człowiek może zareagować utratą przytomności i drgawkami na określoną częstotliwość i natężenie migającego światła. Język chronimy przed przygryzieniem w czasie skurczów mięśni żuchwy, najlepiej zwiniętym bandażem, ubraniem, nigdy własnym palcem. Po ustąpieniu drgawek nieprzytomnego układamy na boku w pozycji bezpiecznej i chronimy przed ewentualnym wychłodzeniem. Po ustąpieniu napadu drgawek wskazana jest kontrola lekarska chorego.

Inne zaburzenia świadomości, bez drgawek, lecz z objawami podobnymi do stanu upojenia alkoholowego, mogą być spowodowane przez zaburzenie gospodarki metabolicznej ustroju, np. w przebiegu cukrzycy. Osłabienie, wzmożone pragnienie, wzmożone oddawania moczu, zaburzenia świadomości, mogą być pierwszymi objawami cukrzycy. Osoby tracące przytomność możemy ułożyć w pozycji bezpiecznej. Ewentualne podawanie czegokolwiek doustnie jest dopuszczalne tylko osobom w pełni przytomnym. Zawsze wskazana jest kontrola lekarska.

Ból w klatce piersiowej, uczucie niepokoju, duszności mogą towarzyszyć pogorszeniu wydolności krążenia w niestabilnej chorobie naczyń wieńcowych serca. Człowiek taki wymaga i pilnej konsultacji lekarskiej, jednocześnie niedopuszczalne jest podejmowanie jakiegokolwiek wysiłku. Wysiłek zwiększa zapotrzebowanie mięśnia sercowego na tlen i może pogorszyć rokowanie, zwiększyć strefę niedokrwienia.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *